SMSy

Miłosne SMSy
Śmieszne SMSy
Przeprosiny
Pozdrowienia
Zaproszenia
SMSy na dobranoc
SMSy na dzień dobry
Obraźliwe SMSy

Okolicznościowe SMSy

Imieninowe, urodzinowe
Walentynkowe
Noworoczne, sylwestrowe
Wielkanocne
Boże Narodzenie
Ślubne
18-ste Urodziny
Dzień Kobiet
Dzień Matki
Dzień Ojca
Dzień Babci
Dzień Dziadka
Śmieszne teksty
Opisy GaduGadu
Śmieszne koszulki

Dowcipy o

Bacy
Bin Ladenie
Blondynkach
Hrabim
Jasiu
Kobietach
Księżach
Lekarzach
Małżeństwie
Pijakach
Policjantach
Politykach
Polaku i ...
Rolnikach
Rosjanach
Studentach
Szkotach
Teściowych
Zwierzakach
Żołnierzach
Śmieszne koszulki


Dowcipy o Jasiu

1, 2

Przychodzi Małgosia do babci z pytaniem:
- Babciu skad się biorą dzieci ?
Babcia zakłopotana :
- Małgosiu, Pan Bóg ma skrzyneczkę i kluczyk. Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę tym kluczykiem i wychodzą dzieci.
Za jakiś czas Małgosia zadowolona dzieli się sekretem:
- Babciu będę miała dzieci!
Na to babcia oburzona :
- Małgosiu tylko Pan Bóg ma kluczyk!
- Ale Jaś ma wytrych!

W szkole u Jasia było malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajęć z plastyki chciała sprawdzić czy dzieci mają zmysł plastyczny. Więc pyta się dzieci jak by pomalowały klasę. Dzieci opowiadają swoje wizje klasy po malowaniu. Doszło do Jasia,więc mówi - W zasadzie to podoba mi się tak jak jest, tylko na środku ściany pierdolnąłbym szlaczek ! - Po tych słowach nauczycielka złapała się za głowę i mówi do Jasia:
- Jasiu jutro widzę cię tu z ojcem.
Na drugi dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowała mu więc treść wczorajszej lekcji. - I na końcu mówi, że na środku ściany pierdolnąłby szlaczek...
- Ojciec popatrzył na ścianę i mówi:
- Ma pani rację, rzeczywiście chujowo !

Na lekcji dzieci mówiły jakie znają waluty. Jasio powiedział, że zna "razy".
- Nie ma takiej waluty Jasiu - upiera się pani.
- Jest bo jak siostra wróciła z wycieczki do Turcji, to ojciec ją zapytał: ile dała za ten sweterek, a ona powiedziała, że dwa razy.

Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi:
- Mamo, a mi się chce sikać !
- To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku mi się chce gwizdać !
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać !
- Nie wolno bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę !
- To zagwiżdż mi tak po cichutku do ucha.

- Jasiu , dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole ?
- Bo wczoraj umarł mój dziadek...
- Nie kłam. wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
- Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...

Mama pyta się Jasia:
- Jasiu, jaki przedmiot w szkole najbardziej lubisz?
- Dzwonek, mamo.

Jaś i Małgosia na spacerze:
- Och, kochany, nie potrafię wysłowić tego uczucia, które porusza moje wnętrze...
- Ze mną jest to samo. Nie powinniśmy byli popijać tych śliwek browarem...

Lekcja polskiego. Pani pyta się dzieci kto był największym polskim wieszczem. Nikt nie wie. Pani podpowiada:
- Ad...
Jasiu: - Adam!!!
- Dobrze, a jak miał na nazwisko?
Cisza. Pani znowu podpowiada :
- Mi...
- Michnik!!! - odpowiada Jasiu.

- Jasiu, masz dzisiaj bardzo dobrze odrobione zadanie - mowi nauczycielka.
- Czy jesteś pewien, że twojemu tacie nikt nie pomagał?

List Jasia z wakacji:
Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżymy i odpoczywamy.
Bądzcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
P.S.
Co to jest epidemia?

Dzieci miały przynieść do szkoly różne przedmioty związane z medycyną. Malgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś ? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy !
- Tak... ? A skąd go wziałeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek ?
- Eeeech... cheeee...

-Jasiu nie obgryzaj paznokci!
-Jasiu nie obgryzaj paznokci u nóg!
-Jasiu nie obgryzaj paznokci u nóg babci!
-Jasiu, bo zamknę trumnę!

Mały Jasio pyta się taty:
- Tatusiu, jak wygląda 'broszka' u kobiety ?
Ojca zamurowało, ale Jasio nalega, żeby odpowiedział.
- Ale przed czy po stosunku ?
- No, przed.
- A więc wyobraż sobie... płatki róży delikatnie pokropione rosą?...
- Aha. A po ?
- Hmm... jak by to wytłumaczyć... widziałes kiedyś pysk buldoga wysmarowany majonezem?

- Mamo! Mamo! - krzyczy Jasio na podwórku.
Matka wychyla się z okna:
- Czego?!
- Bo Tomek nie chce wierzyć, że masz zeza...

Mama pyta się swojego synka:
- Jasiu, jak się czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.

- Jasiu, dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
- Bo musiałem iść z krową do byka.
- A nie mógł tego zrobić twój ojciec?
- Nie, to musiał zrobić byk!

Za komuny:
- Jasiu, a co byś chciał na gwiazdkę?
- Jaką, czerwoną? - Nasrać!

Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola.
Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da się.
- Można pić wódkę ?
- Jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
- A dziewice są ?
- Czyś ty zgłupiał? Co Ty, W żłobku jesteś ?

Jasiu miał słabe oceny. Mama mówi więc do taty
- Porozmawiaj z Jasiem po męsku, zobacz jego oceny, przemów mu do rozumu.
- Ojciec pomyślał,wziął flachę i puka do Jasia.
- Mogę wejść?
- Wejdź tato.
Przyszedłem pogadać, dziobniemy po kieliszku ?
- Popili troszkę
- może zapalimy mówi ojciec
- Jasiu zdziwiony - dobra - zapalimy !
Po jakimś czasie ojciec,no to co,może jakiś świerszczyk ? Wyjął z rękawa pornosy, ogladają, a Jasio zaczerwieniony:
- Tata,kto ma takie dziewczyny ?
- Prymusi, synu !


1, 2



<noembed> <noscript><noscript> <noframes>