SMSy

Miłosne SMSy
Śmieszne SMSy
Przeprosiny
Pozdrowienia
Zaproszenia
SMSy na dobranoc
SMSy na dzień dobry
Obraźliwe SMSy

Okolicznościowe SMSy

Imieninowe, urodzinowe
Walentynkowe
Noworoczne, sylwestrowe
Wielkanocne
Boże Narodzenie
Ślubne
18-ste Urodziny
Dzień Kobiet
Dzień Matki
Dzień Ojca
Dzień Babci
Dzień Dziadka
Śmieszne teksty
Opisy GaduGadu
Śmieszne koszulki

Dowcipy o

Bacy
Bin Ladenie
Blondynkach
Hrabim
Jasiu
Kobietach
Księżach
Lekarzach
Małżeństwie
Pijakach
Policjantach
Politykach
Polaku i ...
Rolnikach
Rosjanach
Studentach
Szkotach
Teściowych
Zwierzakach
Żołnierzach
Śmieszne koszulki


Dowcipy o Pijakach

1, 2, 3

Żona posadziła Ecika w fotelu i nalała mu kieliszek wódki. Wypił jednym tchem i wydusił z siebie znowu:
-Szszsz...
-Żona nalała mu drugi kieliszek. Nowak wypił, spojrzał na kamratów i zaintonował:
-Szszszła dzieweczka do laseczka, do zielonego...
Żona zmusiła Kowalskiego do przysięgi:
-Tu klękaj i przysięgaj, że już więcej pić nie będziesz.
-Klęczy Kowalski i przysięga:
-Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie...

Mały Jasio krzyczy do telefonu:
-Taty nie ma w dom. Poszedł na otwarcie klubu. Mama powiedziała, że go przyniosą przed północą!

Późnym wieczorem Kowalski, chwiejąc się lekko na nogach, wraca do domu.
-Dopiero miesiąc my po ślubie - lamentuje Maryjka - a ty już tak późno do domu przyłazisz!
-Nie mogłem przyjść wcześniej - tłumaczy się Kowalski - bo musiałem opowiedzieć kamratom w szynku, jaki żem jest szczęśliwy.

Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty, patrzą, a tu Franek podsypia, skulony na ławce.
-Panie! - trąca go ktoś. - Zbudźcie się, bo zamarzniecie!
-Nie zamarznę... Przed godziną piłem borygo.

O trzeciej w nocy pijany Franek trafia na duże osiedle. Staje między wieżowcami i wrzeszczy:
-Ludzie!... Ludzie!
-Świecą się światła w oknach, ludzie wychodzą na balkony, a Franek krzyczy na cały głos:
-Ludzie!... Czemu jeszcze nie śpicie?!

Idzie pijany ulicą i pyta się przechodniego:
-gdzie jest druga strona ulicy?
-tam po prawej.
-a ci stamdąd mówiom że tu!

Wódke w morde leje a ona wali mnie na ziemie.

Nie pij jak prowadzisz za dużo się rozlewa!!!

Jest kulawy i pijany. Ten pijany nie chce aby ten kulawy dowiedział się,że on jest pijany,a ten kulawy nie chce aby ten pijany dowiedział się,że jest kulawy.
Idą drogą:
kulawy:ale tu dziury
pijany:i trzeba je omijać

Siedzą dwaj menele obok Pałacu Kultury i piją bełta nagle patrzą leci facet na paralotni i jeb w pałac spad na ziemie i się zabił a jeden do drugiego :widzisz Heniek jaki kraj taki terror:-)

Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona, patrząc na niego z pogardą, mówi:
- Aleś się pan uchlał jak świnia!
- A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!

Wchodzi pijak do sklepu i mówi:
- Poprosze trzy wina.
Ekspedjantka podaje pjakowi wina , a on ściąga spodnie i wypina się w jej strone. Póżniej zakłada spodnie bierze wina i wychodzi ze sklepu nagle ekspedientka zatrzymuje go
- A za wina 25 zł to kto zapłaci ?
A pjak odpowiada :
- Kto wypina tego wina:))))

Siedzi w autobusie pijak, a nad nim stoi kobieta trzymając się uchwytu. Spod pachy wystają jej krzaki gęstych włosów.
Nagle pijak mówi do niej:
- Hej baletnico, nie za wysoko z tą nóżką???!!!

Przychodzi stara pijaczka w koszulce z napisem HWDP do kościoła pomodlic się o 500 złotych.No i modli się pijaczka "Boże daj mi 500 złotych niemam co pić,zlituj się nad starą pijaczką". Za nią siedzi dwóch rabusiów.jeden mówi do drugiego dawaj sie złożymy damy jej te 500 złotych. No dobra mówi drugi. No i rzucili jej 400 złotych przed nos. A staruszka "Dzięki Ci Boże ale tych dwóch zjebów za mna zajebało mi 100 złotych ale z nich mendy od razu widac że z policji"

Dwóch pijanych prowadzi samochód. Jak ty prowadzisz? Ja myślałem, że to ty prowadzisz.

Leży pijany gość na trawniku i podchodzi do niego policjant i mówi: prosze wstać pójdzie pan ze mną pijany pyta?: pprroossze pana aa jeZZeeeli bby tuu leZałaaa jjakkaś czzzęść ooodd roowwereru to by teZZ musiiałłaa by ISC zzz pppaaanneem policjant; nie pijak; ww taaakkkimmm raazziie jesttem kołło

Idzie pijany Ziutek przez cmentarz i wpadł do swiezo wykopanego grobu a ze nie umiał się wydostać to sie wygodnie położył i przykrył marynarką.
Rano przychodzi na cmentarz wezwany przez kogoś policjant. Widząc Ziutka ktory drzy z zimna mówi:
-zimno????????????
-to po coś się rozkopywał??!??!??!??

Idze sobie dwóch totalnie nachlanych pijaków(jeden się nazywał Janek drugi Marek) idą sobie koło garażu a tam dwie pięcio litrowe beczki myśląc że to wódka wchodzą i piją po wypiciu czytają napis:"PALIWO RAKIETOWE".
Janek mówi:
-a Marek wal to przykleili to zeby nas zmylic ale my jesteśmy sprytniejsi!!
Marek mówi:
-okej to lecimy w chałpa!!
Na drugi dzien dzwoni telefon Marka
Marek odbiera i słyszy głos Janka:
-Marek byłeś w klopie??
-Nie
-To dobrze i uwazaj bo ja dzwonie z Marsa!!

-Kelner! Dwa piwa i setka!
Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
-Kelner! Piwo i setka!
Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
-Kelner! Setka!
Kelner przyniósł, Kowalski wypił.
-Panie kelner! Jak to jest? Coraz mniej piję, a coraz bardziej żech ożarty.

Kowalski spotyka Nowaka.
-Wiesz, mam pieruński smak.
-A ja mam pół litra - mówi na to Nowak - ale nie mam miarki.
-Miarkę to mam w gębie - śmieje się Kowalski.
Gdy Nowak wręczył mu całą butelkę, Kowalski pociągnął tak, że nic we flaszce nie zostało. Nowak popatrzył i spokojnie wycedził przez zęby:
-Wiesz, ja ci nie żałuję tej gorzały, ale tą miarkę muszę ci roztrzaskać.

Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
-Przepraszam pana bardzo...
-Idzie dalej i po chwili znowu zderza się drzewem.
-Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
-Poczekam, aż ta hołota przejdzie...

Idzie Pijaczek plażą i upadł.Nie wstaje tylko sie kładzie na piasku.Patrzy sie w niebo i mówi Duży wóz , Mały wóz o cholera Radiowóz

Przychodzi pijak do domu po wypłacie, dzwoni do drzwi otwiera żona z teściową a on się pyta?
Kto tu rządzi,jedna przez drugą wykrzykuje ja,ja,ja,ja,to musicie w tym miesiącu dobrze rządzić bo przepiepszyłem całą wypłatę.

Pijaczyna podchodzi do kiosku i mówi ulgowy do nieba:)

Idzie nawalnoy Kowalski przez park i obija sie o drzewa. Wpadł na jedno i mówi-Przepraszam pana bardzo. Sytuacja sie powtarza i wreście zdenerwowanay Kowalski mówi: Usiądę i poczekam aż ta chołota przejdzie!

Jest msza w kosciele.Podczas mszy odbywa sie spowiedz. Nagle do kosciola wpada narabany facet i sie drze:
-Ludzie!Zapraszam was wszystkich na impreze!
Z konfesjonalu wychyla sie zdziwiony ksiadz.Facet na niego patrzy i sie drze:
-A ty jak sie wysrasz to tez przyjdz!

Dwóch polaków spotyka jednego niemca
Niemiec:Gutem morde
Józek:Jasiu on chce butem w morde
Jasiu mu dał
Niemiec:Gutem plask
Józek:Jasiu on chce jeszcze raz...
Jasiu go drugi raz kopnął
Niemiec:Haj hitla haj hitla!!
Józek:Jasiu gońmy go on ma pół litra

W autobusie naprzeciwko siebie siedzą pijak i baba. Nagle pijak wymiotuje na babe.
-Pan jest świnia!
-Taaa? to niech pani na siebie spojrzy...


1, 2, 3



<noembed> <noscript><noscript> <noframes>