SMSy

Miłosne SMSy
Śmieszne SMSy
Przeprosiny
Pozdrowienia
Zaproszenia
SMSy na dobranoc
SMSy na dzień dobry
Obraźliwe SMSy

Okolicznościowe SMSy

Imieninowe, urodzinowe
Walentynkowe
Noworoczne, sylwestrowe
Wielkanocne
Boże Narodzenie
Ślubne
18-ste Urodziny
Dzień Kobiet
Dzień Matki
Dzień Ojca
Dzień Babci
Dzień Dziadka
Śmieszne teksty
Opisy GaduGadu
Śmieszne koszulki

Dowcipy o

Bacy
Bin Ladenie
Blondynkach
Hrabim
Jasiu
Kobietach
Księżach
Lekarzach
Małżeństwie
Pijakach
Policjantach
Politykach
Polaku i ...
Rolnikach
Rosjanach
Studentach
Szkotach
Teściowych
Zwierzakach
Żołnierzach
Śmieszne koszulki


Dowcipy o Rolnikach

Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi:
- O kurde, zapomniałem zasiać!

Do sklepu na wsi wchodzi chłop i pyta:
- Czy są gwoździe?
- Nie ma.
- A grabie?
- Też nie ma.
- A może wiadra?
- Nie, nie ma.
- To dlaczego nie zamkniecie sklepu?!
- Bo kłódek też nie ma.

- Sąsiedzie! Dokupiłem sobie 10 ha pola!
- Wiem. Pański koń powiesił się za stodołą.

"No to po małym" - powiedział rolnik wyciągając jądra z sieczkarni.

Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do
sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
- Znalazłem ci narzeczoną.
- Ładna?
- Jeszcze jak! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!

Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała
cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia). Przyszedł
inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko. Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!

Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i
widzi płaczącego dzieciaka.
Pyta: Co ci się stało.
On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po
czym nadal płacze.
Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze.
Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!!

Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na
duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą
zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł
zadowolony:
- W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!

Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u
nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym
znowu murzyn pyta się.
- Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są
taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!

- Jak masz na imię??
- Joanna.
- Jo Andrzej, tyż ze wsi.

Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej
wydajności mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.
- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
- Jagna, chodź tu.
- Czego?
- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.




<noembed> <noscript><noscript> <noframes>